Barbara Kulczyk

dyrektor generalny

niepoprawna optymistka, wiecznie gdzieś gna i coś załatwia. Wierzy, że „…co nie zdąży zrobić teraz, zrobi w następnym życiu”. W swoim „królestwie” jeśli istnieje taka potrzeba jest: szwaczką, mechanikiem, zaopatrzeniowcem, kierowcą, księgową, hydraulikiem, elektrykiem, pocieszycielką i.t.p., i.t.d. Twierdzi, że nie ma rzeczy nie do uszycia, jeśli tylko maszyna sobie poradzi. Poradzimy sobie ze wszystkim tylko trzeba w to uwierzyć.